Babatu.pl

  • #blog
  • STREFA MAMY
  • BIBLIOTECZKA
  • PRZEPISY
  • RECENZJE
  • O MNIE
  • WSPÓŁPRACA

Pracodawcy często zabezpieczają się umowami na okres próbny. Myślę, że takie rozwiązanie jak najbardziej jest w porządku dla obu stron. 


Okres próbny, to czas na poznanie pracy i obowiązków od podszewki. Poznanie zespołu, jak również tego jak wszystko w firmie funkcjonuje. W razie niezadowolenia, obowiązuje krótki okres wypowiedzenia. Bo zaledwie 14 dniowy, jeśli nie przepracowało się pełnych 3 miesięcy.

POWRÓT NA RYNEK PRACY PO KILKU LATACH

Wracając na rynek pracy, po kilku latach bycia w domu z dziećmi nie szukałam pracy marzeń. Właściwie moimi głównymi kryteriami była odległość pracy od domu oraz niepełny wymiar etatu.

Dlatego zdecydowałam się na pracę jako kasjer-sprzedawca w nowej na polskim rynku sieci. Celowo nie napiszę nazwy oficjalnie by uniknąć problemów.

Szczerze mówiąc dawałam  z siebie wszystko - maksymalne zaangażowanie. Nie raz wracałam styrana do domu, słaniając się na obolałych stopach. Rano stęsknione dzieci wieszały mi się na szyi, chcąc nadrobić wieczór kiedy mnie w nim nie było, a wracałam późno.
Zaciskałam zęby kiedy trzeba było być 12h w pracy, gdzie wg kodeksu i posiadania dziecka do lat 4 mogłam pracować maksymalnie 8 godzin na dobę. Nie podobało mi się to, ale wychodziłam z założenia, że czasem trzeba zacisnąć zęby.

KONIEC UMOWY PRÓBNEJ

Zbliżał się koniec umowy i zarazem koniec miesiąca. Nic nie sugerowało takiego obrotu wydarzeń. Zwykle w połowie miesiąca ujawniany był grafik na kolejny miesiąc. W lutym tak się nie stało. Codziennie ktoś pytał kiedy będzie gotowy. Wiadomo, każdy chce sobie życie poukładać i obowiązki wcześniej. W przeddzień jednemu pracownikowi odpowiedziano "grafik już jest ale nie mogę go udostępnić".
Kolejnego dnia miałam na popołudnie. To był ostatni mój dzień pracujący na tej próbnej umowie. Dwie godziny przed pracą dostałam wiadomość od koleżanki - Zwolnili nas, nie pracujemy. Nie ma nas w grafiku.

W tym samym dniu szefostwo w delegacji w sąsiednim mieście by pomóc w zatowarowaniu nowego sklepu, który rusza wkrótce. Własny sklep zostawiony na zasadzie "niech sobie radzą jakoś". Celowe uniknięcie stania twarzą w twarz z pracownikiem.

Brak jakiejkolwiek informacji od kogokolwiek. Czy telefonicznie, mailowo, listownie, smsowo. Nie wiem jest XXI wiek, a firma wybrała milczenie i zrobienie z nas idiotów.

Tego samego dnia poszłam do pracy wcześniej, by zostawić firmowe rzeczy i zgłosiłam, że biorę urlop na żądanie.

Nie popieram takiego zachowania, ale zrobiłam to tylko dlatego, że potraktowano mnie jak śmiecia. Jak tanią siłę roboczą.

Tamtego dnia łzy cisnęły się do oczu, a dzisiaj jestem wdzięczna, że nie muszę tkwić w tym bagnie nieszczerości i dwulicowości. Choć szukanie nowej pracy jest mozolnym procesem, cieszę się, że mam szansę znaleźć coś lepszego. Mam możliwość wykazać się i poznać rekrutację jeszcze bardziej szczegółowo :)

Share
Tweet
Pin
Share
No KOMENTARZY

Ciężko nabrać dystansu i tlenu kiedy życie rodzinne toczy się non stop, kiedy to Ty mama jesteś sterem wszystkiego. O ile macierzyństwo i rodzicielstwo to coś bardzo ciekawego i dającego duże wyzwanie to jednak wymaga sporego zaangażowania.

see bloggers lodz 2018
fot. Agata Chmielewska (Kurnikowo.pl)

Share
Tweet
Pin
Share
No KOMENTARZY

W naszym domu uwielbiamy włoskie jedzenie na czele z pizzą. Pewnego razu przestało nam się podobać wydawanie grubej kasy za pizzę na cienkim cieście z dostawą do domu, którą zwyczajnie nigdy nie pojedliśmy czteroosobową rodziną. Wtedy zrodziły się próby wykonania swojej domowej pizzy jak z włoskiej pizzerii ;) Chcę podzielić się z Tobą naszym sprawdzonym przepisem i zaszczepić choć odrobinę Włoch ;)

domowa pizza jak z wloskiej pizzerii

Share
Tweet
Pin
Share
No KOMENTARZY

Trudnym czasem był dla mnie kwiecień, spowodował maksymalne skupienie się na życiu osobistym i przeżywaniem każdego kolejnego dnia wyciskając z niego wszystko. 

Photo by Jeremy Wong on Unsplash

Share
Tweet
Pin
Share
No KOMENTARZY

Ciemne pieczywo jest zdrowsze, syte i często droższe od pszennego. Jeśli zaczniesz piec w domu, gwarantuję oszczędność portfela, pyszny smak i satysfakcję z samodzielnego wypieku. Ponadto zapach dotrze nawet do sąsiadów. 

Przygotowałam dla Was przepis na chleb pełnoziarnisty razowy, który pieczemy w naszym domu. Chleb, który zachęcił nas do wypieków domowych i dał wiarę w to, że to jest bardzo proste nawet dla laików :)
U nas tak naprawdę pieczenie każdego kolejnego bochenka, to nowe doświadczenie i wnioski.

chleb razowy pełnoziarnisty

Share
Tweet
Pin
Share
7 KOMENTARZY

Zgodzisz się ze mną, że dzieci to nasz najcenniejszy skarb i radość. Są wysysaczem rodzicielskiej energii. Znasz to ? Stajesz się roztargniona, bo zaczynasz kilka rzeczy naraz, robotę ciągle przerywa "mamoooo ! chodź tutaj na chwilkę" i właściwie nie wiesz co chciałaś zrobić. Chwilę później przypomina się, przekładasz to na wieczór realizacje i zasypiasz... albo walczysz z opadającą powieką. Rzekłabym, iż u mnie to klasyk ! 




Ben Blennerhassett

Share
Tweet
Pin
Share
25 KOMENTARZY
Starsze posty

AUTORKA


Jestem mamą, której zwyczajnie nie wszystko układa się po myśli. Slow life bez luksusu to moje prawdziwe życie. Cenię sobie ciszę odkąd mam dzieci. Lubię fotografować i pisać.

Najchętniej przeglądane

  • Chłopiec czy dziewczynka ? O tym czy istotna jest płeć naszego dziecka.
  • Chmurkowy kosz na zabawki DIY
  • Biała zima najlepsza z rodziną
  • Odliczam i kipię szczęściem :)
  • Co mi da wrzesień ?

Szukaj na blogu

Etykiety

parenting strefa mamy lifestyle testowanie biblioteczka DIY towarzysko ciąża kuchnia polecamy przedszkolak zabawki fisher price kampania blogosfera karmienie piersią inspiracje zdrowie dziecko święta gadżety honor tula urodziny wyprawka
Obsługiwane przez usługę Blogger.

ARCHIWUM

ZJESZ CIASTKO ?

Moja strona korzysta z ciasteczek. Korzystając z niej zgadzasz się na ich użycie.

Zasady plików cookie zawarte są w Polityce prywatności.
Instagram

Created with by BeautyTemplates