Obowiązków domowych mam mnóstwo, tak samo jak Ty będąc żoną, czy mamą. Samo się nie posprząta, nie ugotuje, nie wypierze i nie poprasuje. Prasowanie najczęściej odkładam na później. Góra prania rośnie, a dni czy tygodnie mijają. Ileż to razy czyste pranie chowałam do szafy lub zakrywałam kocem gdy spodziewaliśmy się gości. Znasz to ? Ja już nie muszę niczego chować :)
Zanika naturalność i swoboda w naszym dorosłym życiu. Jesteśmy coraz to poważniejsi, zabiegani z ciągłym "zaraz" oraz "za chwilę" na ustach wobec naszych dzieci. Dzień dziecka, to jeden z tych dni, w których warto odłożyć wszystko na bok i celebrować dzieciństwo, beztroskość. Tak, by buzie roześmiane były od ucha do ucha. Tak, by zapamiętać wspólne chwile, uwiecznić je na zdjęciach i cieszyć się tym, że siebie mamy.
Trudnym czasem był dla mnie kwiecień, spowodował maksymalne skupienie się na życiu osobistym i przeżywaniem każdego kolejnego dnia wyciskając z niego wszystko.
Photo by Jeremy Wong on Unsplash
Mówią, że nie istnieją złe emocje. Każde są potrzebne po coś, każde coś znaczą. Czasem po głębszym zastanowieniu dopiero znajdziesz ich powód, poznasz ich cel.
Jesteś mamą jak ja, poranki spędzasz na wyjściu z dzieckiem do przedszkola. Z uwagi na zapewnienie spokoju całej rodzinie, przygotowujesz wieczorem ubrania, rzeczy niezbędne do zabrania. Tak przynajmniej zaplanowałaś, bo wiesz że wychodząc gdzieś z dziećmi trzeba mieć na uwadze najcięższy scenariusz. Kiedy emocje biorą górę i wszystko wymyka się spod kontroli.
Nadszedł Nowy Rok, wróciła codzienność. Włączając internet atakują wpisy o postanowieniach, o odchudzaniu. Ja gdzieś tam jestem daleka od tworzenia długaśnej listy postanowień. Nowy Rok na pewno jest dobrym momentem na przemyślenia i przewartościowanie siebie oraz swojego życia. Na wyznaczenie sobie celów. Właściwie każdy moment będzie na to odpowiedni. Ważne by robić to w zgodzie ze sobą, a nie pod wpływem nacisku innych.
Takie mam wrażenie, że w tych podsumowaniach wszyscy są niezadowoleni i czegoś chcą. Wierzą chyba w samoistne działanie i nie zwracają uwagi jacy są tu i teraz, co osiągnęli, jak ukształtowali swoją osobowość na podstawie doświadczeń zeszłorocznych. Odnoszę wrażenie, że zatraca się umiejętność radowania małymi rzeczami i dostrzegania tego co najistotniejsze. Kartą przetargową do bycia szczęśliwym są często bogate zakupy, ciągłe remonty i życie na wysokim poziomie luksusu.
Każdy żyje jak chce. Dopiero chyba z wiekiem dochodzi się do takiego etapu, w którym inne rzeczy staną się "postanowieniami noworocznymi".
Czego sobie życzę ?
Marzy mi się bogactwo.... Ale te wewnętrzne. Chciałabym dopieścić się od wewnątrz, zadbać o swój rozwój osobisty. Żyć spokojnie, w zgodzie ze sobą. Nie działać pod presją.
Potrzebuję na początek wyczyścić swoje otoczenie z toksyczności. Mowa tu np. o czyszczeniu profili w mediach społecznościowych. Przejrzenie znajomych, czy aby nie są tylko obserwatorami mego życia i na tym koniec.
Tu nasuwa mi się myśl... Ile właściwie osób potrafi zamienić ze mną słowo, choćby te na messengerze. A ile i w jaki sposób wysłało życzenia, w formie "podaj dalej". Ile z nich zwróciło uwagę, że nasze archiwum rozmów wstecz jest puste, a życzenia przekopiowane są beznadziejnie nie na miejscu.
Potrzebuję odciąć się od tony powiadomień i durnych treści z walla. To moja mała droga do bycia zorganizowaną. Chcę zdobyć tę umiejętność. Mam świadomość, że to nie podzieje się z dnia na dzień i nikt inny za mnie tego nie uczyni. Ale by działać tak jak chcę w blogowaniu, by móc skupić się na pracy muszę oczyścić swoją przestrzeń. Inaczej nie ruszę z miejsca.
Zacznij Nowy Rok od siebie
Będąc w domu i wychowując dzieci, zatraciłam swoją pewność siebie. W zamian jest we mnie mnóstwo niezdecydowania, które komplikują moją codzienność. Nie, to wcale nie domena kobieta, totalnie się z tym nie utożsamiam.
Chcę pozwolić sobie na uwierzenie w siebie, na przekroczenie moich barier. Na ryzyko w kwestii marzeń i pchnięcie się do działania. Jak nie spróbuję, to kiedyś siedząc z filiżanką herbaty w wysokim fotelu będę żałować... a nie mogę. Nie chcę.





